czwartek, 2 stycznia 2014

Zacznijmy rok od wygranej!


Mateusz Jakubiak
Cleveland Cavaliers obecnie przeżywają swoją najdłuższą serię porażek w obecnej kampanii. Jeśli Kyrie Irving nie wróci do gry potrwać ona może jeszcze dłużej. Szansą na przerwanie niechlubnej passy będzie mecz z Orlando Magic, z drużyną która również boryka się z urazami swoich zawodników.

We wtorek Cavaliers ulegli Pacers w ich hali 76-91 i obecnie mają bilans 10-21. W trzeciej kwarcie Kyrie Irving boleśnie upadł na parkiet. Po meczu przyznał, że czuł coś w kolanie. Środowe badania miały wykazać jak poważna jest kontuzja, rokowania nie były najlepsze. Okazało się jednak, iż nie jest tak źle i być może lider Cavs wystąpi już w najbliższym spotkaniu.

„Straszny moment, ale będzie ze mną dobrze,” – przyznał młody rozgrywający CC na swoim Twitterze, który 13 grudnia zdobył 31 punktów podczas wyjazdu do Orlando. Cavs wygrali wtedy 109-100. „Dziękuję wszystkim za wsparcie i troskę”. Przed wtorkowym pojedynkiem Kyrie Irving w dziesięciu kolejnych spotkaniach notował średnio 28.5 pkt oraz 43.8% skuteczności w rzutach obwodowych. Z Pacers zdobył on jednak tylko 10 oczek.

Kawalerzyści, którzy sezon u siebie zaczęli od bilansu 7-3, później przegrali 4 z 5 domowych spotkań. Podczas wyjazdu do Indiany trafiali na słabej 36.2% skuteczności. Czwartą kwartę przegrali 10-26.
Orlando Magic (10-21) w sylwestrową noc przegrali u siebie z Golden State Warriors 81-94, grając bardzo słabo w ataku (38.2% skuteczności z gry). Po pierwszej połowie Magic  35-58. „Musimy wszędzie brać odpowiedzialność,” – powiedział Glen Davis, zdobywca 10 punktów we wspomnianym meczu. „To co musi się dla nas stać, to uznanie nas za zespół, który ludzie biorą na poważnie”.

W czasie pierwszej kwarty parkiet opuścił Nikola Vucevic. Skręcił on lewą kostkę i jego występ jest niepewny. Bez niego, najlepszego zbierającego teamu (średnio 11.1 zbiórki na mecz), Magic przegrali na tablicach 37-56. Vucevic, który miał 13 zbiórek w pierwszym spotkaniu z Cavs, opuścił już cztery mecze w tym sezonie z powodu kontuzji tej samej kostki.

„On jest jednym z najlepszych centrów w NBA, ale nie grał i nie możemy się usprawiedliwiać,” – stwierdził Tobias Harris. „To jest NBA. Ktoś ucierpiał, grasz dalej. Jesteśmy lepsi niż wtedy i wiemy o tym”Arron Afflalo, który w sześciu ostatnich meczach notuje średnio 24.0 pkt, skończył mecz z zaledwie 15 oczkami (7/18 z gry). W siedmiu poprzednich meczach z Cavs trafił on 15 z 32 rzutów za 3 punkty. W ostatnim meczu z Cavs Victor Oladipo uzyskał 26 punktów, najwięcej w sezonie, trafiając 9 z 13 prób.

Źródło: www.nba.com

P.S. Po pierwsze, wybaczcie brak relacji z meczu z Pacers. Wiecie… Sylwester i te sprawy… I tak nie było co opisywać… Po drugie, to już post nr 100 na naszym blogu!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza