Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dallas Mavericks. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dallas Mavericks. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 lutego 2014

Piąta porażka z rzędu...

Cezary Szwarc
Stare przysłowie brzmi: "Jeśli Devin Harris rzuca przeciwko tobie swój punktowy rekord sezonu, jesteś słaby" - czy jakoś tak...  W każdym razie Cleveland Cavaliers naprawdę nurkują do ligowego dna i zaliczyli właśnie swoją piątką przegraną z rzędu. Dallas Mavericks rzucili im 124 oczka, natomiast sami Kawalerzyści zdołali zdobyć ich 107. Nie pomógł nawet powrót do gry Anderson Varejao.

Podopieczni Mike'a Browna walczyli na parkiecie rywala w zasadzie tylko przez jedną kwartę. Następnie swoją przewagę choć niezbyt konsekwentnie, powiększali już Mavs. Najlepszym zawodnikiem w szeregach Cavs był Kyrie Irving - 27 oczek, 3 zbiórki i 8 asyst. W sumie aż siedmiu graczy drużyny z Cleveland zdobyło w tym meczu 10 lub więcej oczek, jednak nie przyniosło to żadnego sukcesu zespołowego.

Małym pocieszeniem może być fakt, że 11 oczek uzbierał Anthony Bennett, który grał najwięcej minut z ławki rezerwowych. Ba, grał 26 minut, czyli tylko o 2 minuty mniej, niż łącznie pozostali gracze rezerw. Cieszy mnie również, że tylko 11 minut zagrał Dion Waiters. Być może zbenchowany kilka razy, przypomni sobie, że nie ma nic za darmo.

O meczu naprawdę nie ma co wiele mówić, poniżej podrzucam Wam skrót video, a od siebie dodam jeszcze kilka plotek, które krążą ostatnio wokół Cavs.

- Według dziennikarzy NBA.com, Cavaliers, Grizzlies, Pistons i Nuggets to najbardziej zaangażowane w rozmowy transferowe zespoły w lidze.

- Roy Hibbert na swoim twitterze bronił ostatnio Anthony'ego Bennetta. "Takie rzeczy są nieodpowiednie. Nikt nie powinien się z niego śmiać. Ten chłopak będzie jeszcze świetnym graczem. Potrzebuje tylko czasu..."

- P.S. Akcją meczu i puentą było zagranie, w którym Tristan Thompson spudłował wsad do kosza. Piłkę zebrał Luol Deng i spudłował czysty lay-up.




poniedziałek, 20 stycznia 2014

Zabrakło koncentracji... Mavs wyjeżdżają z Cleveland ze zwycięstwem

Cezary Szwarc
W dzień Martina Luthera Kinga, Cavaliers wrócili do The Q, gdzie Luol Deng miał rozegrać swój debiutancki mecz przed publicznością miasta Cleveland. Po całkiem nieźle rozegranej trasie wyjazdowej, wszyscy liczyliśmy na coraz lepszą grę Cavs i zwycięstwo w meczu z Dallas Mavericks. Nie pomogła nam jednak nawet kontuzja, która wyeliminowała w trakcie meczu z gry jednego z naszych najtrudniejszych rywali z początku meczu - Samuela Dalemberta.

Kawalerzyści przegrywali sporą różnicą punktów przez większość spotkania, jednak nadzieje budziła świetna postawa Kyrie'ego Irvinga, który w trzeciej kwarcie poprowadził zespół do wielkiego powrotu. W czwartej kwarcie dużo pomocy dołożyli Tristan Thompson i Anderson Varejao, którzy królowali na deskach. Udało się zmniejszyć prowadzenie do różnicy jednego posiadania, ale zabrakło koncentracji w ostatnich minutach i Mavs znowu odjechali. Spotkanie zakończyło się wynikiem 102:97 dla ekipy z Dallas.

W ostatniej akcji, przegrywając -3, mieliśmy jeszcze szansę trafić trójkę na remis. Zupełnie nie wypaliła jednak akcja rozrysowana przez Mike'a Browna i wyrzucający piłkę z autu, Jarrett Jack nie miał komu podać. Sędziowie odgwizdali błąd pięciu sekund i nadzieje C.C. na zwycięstwo zniknęły.

Statystycznie najlepszym zawodnikiem był Andy, który zanotował 18 punktów, 21 zbiórek, 4 asysty i dwa przechwyty, rzucając do kosza na skuteczności 7/12 z gry. Równie waleczny pod tablicami był T.T., który uruchomił się jednak nieco później, przez co zanotował 19 oczek i "tylko" 10 zbiórek. Luol Deng po cichu dorzucił 20 oczek, 2 zbiórki i 3 asysty (5/8 z gry), a 6 punktów dorzucił C.J. Miles, który spudłował dzisiaj wszystkie swoje pięć prób zza łuku - bywa...

Ławka rezerwowych dawała ciała na całej linii, a szczególne zdenerwowanie kibiców wzbudzał wyjątkowo nieefektywny Dion Waiters - 0 punktów, 2 zbiórki, 0/4 z gry w 17 minut!

Tym, który rozpoczął walkę Cavs o odrobienie strat był Kyrie Irving. Wyglądał on jak Kyrie sprzed roku. Młodzieniec, który mam wrażenie, nie może odnaleźć się w tym sezonie, grał w trzeciej i czwartej kwarcie jak natchniony. W ogólnym rozrachunku na jego koncie znalazło się 26 oczek, 9 asyst, 2 zbiórki i dwa przechwyty.

Ani minuty nie zagrał Anthony Bennett, który jak pisał już wcześniej Jacek, nie uniknie pewnie zesłania do D-League.


"Nie ważne, co się dzisiaj stało. Będzie to dla nas jedynie motywacja. Skupiamy się na następnym meczu." - komentował, Kyrie Irving.

MLK Day - Cleveland Cavaliers kontra Dallas Mavericks


Mateusz Jakubiak
Po podróży na Zachód i rozegraniu tam pięciu spotkań Cleveland Cavaliers wracają do domu na najdłuższą serię domowych gier w tym sezonie. Rozpocznie się ona w dzień wyjątkowy - Martin Luther King Day, a Cavs podejmować będą Dallas Mavericks. Początek spotkania już o 19:00 polskiego czasu. Tego nie można przegapić.

W poprzednim meczu Cavaliers (15-25) pokonali Denver Nuggets 117-109. To była już ich szósta wygrana na drużyną z Zachodu w obecnej kampanii. Wśród drużyn Konferencji Wschodniej tylko Pacers (10), Heat (10) i Hawks (7) są lepsi w tej kategorii. Mavericks (24-18) za to zaczynają dziś swoją serię trzech meczów na wyjeździe. W ostatnim spotkaniu ulegli u siebie Portland Trail Blazers  127-111. Skrzydłowy Dirk Nowitzki zanotował w ciągu 22 minut gry 18 pkt. Monta Ellis dodał od siebie 15 oczek, DeJuan Blair 13, Jae Crowder tyle samo, a Vince Carter 11.

W ostatnim meczu pomiędzy oboma zespołami lepsi okazali się gracze z Dallas. 15 marca wygrali u siebie 96-86. Dobre zawody rozegrał wtedy Dion Waiters, zdobywca 21 pkt i 3 przechwytów w ciągu 37 minut gry. W całej historii spotkań pomiędzy Cavs i Mavs prowadzą ci pierwsi 34-29 (20-12 w C-Town, 14-17 w Dallas).

Prawdopodobne wyjściowe piątki:

Cavaliers

PG - Kyrie Irving, SG - C.J. Miles, SF - Luol Deng PF - Tristan Thompson, C - Anderson Varejao

Kontuzje: nikt nie pauzuje.

Mavericks

PG - Jose Calderon, SG - Monta Ellis, SF - Shawn Marion PF - Dirk Nowitzki, C - Samuel Dalembert

Kontuzje: Gal Mekel (poza składem).