poniedziałek, 27 stycznia 2014

Porażka na własnym parkiecie i na własne życzenie


Tu podaj tekst alternatywny
Była to już trzecia porażka w ostatnich czterech meczach CC na własnym parkiecie. Tym razem nasi zawodnicy ulegli Phoenix Suns. Pierwsza połowa to bardzo dobra gra w ataku i prowadzenie 18 punktami. Katastrofa przyszła w trzecie kwarcie, gdy Kawalerzyści zdobyli tylko 6 oczek. Najlepszym zawodnikiem w szeregach rywali był Markieff Morris, który uzbierał 27 punktów i 15 zbiórek. W Cavs najskuteczniejszy był Kyrie Irving, zdobył 24 punkty i rozdał 9 asyst.


(Cez) P.S. Ciekawy komentarz do sytuacji w Cleveland Cavaliers wrzucił na chat Pawelcavalier. Pozwoliłem sobie zacytować i zachęcam do aktywnego komentowania wszystkich czytelników :)

"Tragedia. Mamy dwóch all starów, jednego z najlepszych zbierających w lidze, ful zadaniowców, jeden z najmłodszych składów w lidze i gramy taki syf. Smutno się robi jak się na to patrzy 4 rok z rzędu. I ten sezon który miał być przełomowy. Typowali nas na 4/5 miejsce w konferencji. Mija pół sezonu a my jesteśmy średniakami bez perspektyw na playoffs. Gilbert niby naciska na Granta bo chce Cavs w postseason ale jakoś tego nie widać. Jakoś Brown dalej ma posadę mimo że nie umie rozrysować prostej akcji. Ale to oczywiście sytuacja przejściowa bo muszą ogarnąć styl gry. Mike widzi progres i wszystko jest cudownie. Szkoda gadać." - Pawelcavalier, chat.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza