środa, 20 listopada 2013

Zapowiedź: Po drugie zwycięstwo nad Wizards


Cezary Szwarc
Trudno wyobrazić sobie większą szansę na zwycięstwo, niż dzisiejsze spotkanie z Washington Wizards. Jak do tej pory, ekipa ze stolicy USA, to jedyna drużyna, z którą Cleveland Cavaliers zdołali wygrać na wyjeździe, a do dzisiejszego starcia podejdzie w osłabionym składzie. Do tego Kawalerzyści przegrali od początku sezonu we własnej hali tylko raz, a to właśnie w The Q odbędzie się dzisiejszy pojedynek.

Ostatnie spotkanie podopieczni Mike'a Browna rozegrali właśnie z Czarodziejami. W sobotnim meczu odnieśliśmy zwycięstwo 103-96 po dogrywce, a świetny zawody rozegrał lider Cavs, grający ponownie w masce ochronnej - Kyrie Irving.

"Rzuty po prostu wpadały. Wszedłem w dobry rytm. Maskę muszę nosić jeszcze przez dwa tygodnie, ale skoro mi nie przeszkadza, to nie ma wymówek." - komentował po ostatnim meczu, Irving.

Uncle Drew zdobył w sobotę 41 punktów, trafiając 14 z 28 rzutów. To niesamowity wynik, aczkolwiek nie jest to dla niego wyczyn wyjątkowy. W czterech spotkaniach, które do tej pory Kyrie Irving rozegrał w swojej karierze przeciwko Wizards notował średnio 29,0 punktu.

Team z Waszyngtonu podobnie jak C.C. gra na razie poniżej oczekiwań i notują bilans o jedną porażkę gorszy od zespołu z Ohio. Kolejnej szansy na odniesienie zwycięstwa, Kawalerzyści mogą doszukiwać się w tym, że nasi rywale zagrają dzisiaj dzień po dniu. We wczorajszym starciu z Minnesotą Timberwolves, drużyna Marcina Gortata wygrała 104-100. Zespół może więc przejawiać oznaki zmęczenia, co nie powinno zdarzyć się gospodarzom.

Nasz rodak przeciwko T-Wolves zanotował 14 oczek, rzucając na skuteczności 7/10 z gry oraz zebrał 7 piłek.

Kawalerzyści mieli kilkudniową przerwę i naprzeciwko Wizards staną wypoczęci, choć z gorszą atmosferą w drużynie. Po ostatnich plotkach docierających do nas zza oceanu, możemy się martwić o to, jak pod względem "chemii" między zawodnikami będzie wyglądał nasz zespół. Z kolei nasi goście, we wczorajszym spotkaniu pokazali pazur i wyciągnęli mecz, w którym przez większą część gry karty rozdawały Wilki.

W ekipie Wizards zabraknie Trevora Arizy, Ala Harringtona i Otto Portera.

Spotkanie rozpocznie się o godzinie 1:00 czasu polskiego.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza