środa, 4 czerwca 2014

Podsumowanie sezonu przez część redakcji CavsPL


Mateusz Jakubiak
Oto nasze redakcyjne podsumowanie mijającego sezonu w wykonaniu Cleveland Cavaliers. Część odpowiedzi na pytania została sporządzona jeszcze wtedy, gdy coachem był Mike Brown. Specjalnie nie zmienialiśmy niczego, żebyście wiedzieli jakie były nasze ówczesne odczucia. Życzymy miłej lektury. W najbliższym czasie możecie się spodziewać dużo newsów. Zapraszamy!

1. Jak oceniasz sezon 2013/14 w wykonaniu Cavs? Czego się spodziewałeś, a co zobaczyłeś? Co Cię zawiodło, a co pozytywnie zaskoczyło?

2. Co dalej z Mikiem Brownem?

3. Co dalej z Kyriem Irvingiem?

4. Czy Cavs w tym skladzie są w stanie walczyć w NBA? Jeśli nie to jakie zmiany powinny zostać wprowadzone?

Rafał Jurasiński

1. Gdyby dokładnie rok temu ktoś powiedział mi o dzisiejszych personaliach CAVS i że zajęliśmy 10 miejsce na Wschodzie złapałbym się za głowę! W porównaniu do minionego sezonu zostaliśmy wzmocnieni Jackiem, Dengiem, Hawesem oraz pierwszym numerem draftu. Do tego kontuzje, owszem, trapiły dwójkę najbardziej podatnych Varejao i Irvinga, ale wcale jakoś dużo meczów nie stracili. Na papierze mieliśmy 10 mocnych, zdolnych zawodników. Mieszanka rutyny z młodością, trener znający organizację na wylot, bardzo mocny skład asystentów, głodny sukcesów właściciel. Ta drużyna naprawdę wyglądała dobrze i powinna wygrać minimum 45 gier. Sezon uważam za kompletną klapę sportową, ale z dużymi nadziejami patrzę w przyszłość. Za kilka spektakularnych nocy daje słabą dwóje w skali do dziesięciu 2/10
Nie zobaczyłem tego, czego się spodziewałem, a zobaczyłem to, czego się nie spodziewałem. Mianowicie, liczyłem na lidera Irvinga, który w decydujących momentach bierze ciężar gry na swoje barki, rzuca kilka game winnerów i ugruntowuje swoją pozycję w lidze na poziomie gwiazdy. Sztab szkoleniowy, który panuje nad drużyną i wie jak rozegrać piłkę w najważniejszych momentach. Współpracę obwodowej trójki, której nie było, brak zaangażowania w wielu meczach i pewnie jeszcze wiele mankamentów mógłbym wymienić z postawą Bennetta na czele. Z pozytywów nie oczekiwałem świetnej gry Dellavedovy, dobrych wymian na Denga i Hawesa za nieudane transfery Bynuma i Clarka, Andy'ego Varejao pewnie trafiającego z półdystansu oraz MVP ASG.

2. Najłatwiej powiedzieć byłoby - wymienić! Nie wiem jednak czy to optymalne rozwiązanie. Znamy wysoki kontrakt Browna, który powoduje, że Gilbert zwolni Browna tylko w ostateczności. Końcówka sezonu pokazała, że od tej ostateczności jesteśmy jeszcze dość daleko. Fajnie byłoby zatrzymać tymczasowego GM Griffina, bo wygląda na łebskiego chłopa. Podejrzewam, że Brown dostanie szansę w kolejnym sezonie, a przed nami draft i ewentualna wymiana. Pozostaje jeszcze podpisanie jakiegoś FA, ale na tym polu nigdy nie byliśmy skuteczni.

3. Kyrie nie zrobił oczekiwanego postępu w minionym sezonie, ale winę za to ponosi cała ekipa z trenerem na czele. Drużyna nie miała tożsamości, a Irving nie do końca wiedział co ma grać. W końcówkach obowiązywała zasada "jak trwoga to do Boga" czyli wypisz, wymaluj jak za czasów Jamesa w Cavs. Kyrie to jednak jeszcze nie ten poziom. Czy dałbym maksymalny kontrakt? Raczej tak! To ma być twarz naszej organizacji na lata. Żadne wymiany nie wchodzą grę, a trudno spodziewać się, że wylosujemy topowy draft w tym sezonie. Drużyna przez kolejne lata będzie budowana wokół Irvinga i trzeba na niego chuchać i dmuchać.

4. Liczyłem, że powalczą już w tym sezonie. Skoro nie udało się trzeba coś pozmieniać. Stracimy pewnie Denga, choć można mieć nadzieję, że uda się go wcześniej podpisać i dobrze wymienić. W drafcie będziemy polować na SF lub na najlepszego dostępnego, który zostanie natychmiast przehandlowany. W zasadzie nie mam jakichś szczególnych preferencji co do nazwisk. W sferze marzeń pozostają tacy gracze jak James, Love, Aldridge. Nie wierzę, żeby nam się udało z którymś z nich. Ciekaw jestem co zrobimy z Waitersem. Mam ambiwalentne odczucia co do niego.

Jacek Mazurek

1. Sezon nie należał do udanych, najdelikatniej mówiąc. Playoffy, czyli główny cel nie został osiągnięty. Pozycja wyjściowa w drafcie też nie jest ciekawa, a nabór w tym roku wygląda naprawdę imponująco. "Na papierze" skład wyglądał obiecująco, plus dobre transfery w trakcie sezonu (ściągnięcie Hawes'a i Denga). Spodziewałem się 7/8 miejsce po sezonie regularnym. Po cichu liczyłem też, że Mike'owi Brownowi uda się zrobić z Cavs zespół, który mógłby pozytywnie zaskoczyć wynikami po sezonie zasadniczym (tak jak Toronto Raptors). Co zobaczyłem? Trenera, który nie potrafi rozrysować jednej udanej akcji. Brak obrony, konflikty w szatni, marazm drużyny. Głupie porażki w końcówkach. Pozytywnie zaskoczył mnie Matthew Dellavedova. Delly jest dowodem na to , że można znaleźć młodego, zdolnego gracza w szufladzie 'undrafted'. Minus za całokształt dostaje Jarrett Jack.

2. Mike Brown powinien zostać zwolniony. Koniec, kropka. Nie powinien być trenerem nawet w D-League.

Jak oceniam Browna? Źle, bardzo źle. Obrona w wykonaniu drużyn, które prowadził Mike jest jak Wielka Stopa, ktoś ją kiedyś widział, ale nikt nie jest w stanie potwierdzić tego faktu. Z resztą na YouTube jest więcej highlightów Briana Scalabrine'go niż defensywnych rozwiązań Browna (z których jest tak znany).

3. Czy Kyrie Irving jest wart $80mln/5lat? Czy jest wstanie zaprowadzić tą drużynę do TOP8 na wschodzie? Jeżeli Brown nadal będzie siedział na ławce trenerskiej kolejny sezon skończy się podobnie do tego, czyli klapą. Jeżeli Mike zostanie zwolniony i przyjdzie nowy trener, który będzie wstanie odpowiednio "poukładać" team, to Irvingowi nie pozostanie nic innego jak prowadzić drużynę do zwycięstw. Kyrie nie jest wart $80/5lat (przynajmniej na obecną chwilę). Jeżeli dostanie kontrakt o jakim mówią plotki, to będzie swojego rodzaju kredyt zaufania od Dana Gilberta. (Rozmowa między Gilbertem, a Irvingiem: "Dajemy Ci maksymalny kontrakt, mimo że na niego nie zasługujesz, ale wierzymy, że ciągu tych pięciu lat będziesz gwiazdą wielkiego formatu i pomożesz nam osiągnąć coś więcej niż finał konferencji"). Nie wykluczone, że inne drużyny będą zainteresowane pozyskaniem rozgrywającego, ale numer 1 draftu z 2010 wielokrotnie mówił, że nigdzie się nie wybiera. Wkrótce okaże się, ile jest warte jego słowo. W niedawno zakończonych rozgrywkach KI obniżył loty, ale nie był, to jakiś katastrofalny okres w jego wykonaniu. Wiadomo, że z sezonu na sezon oczekiwania kibiców są coraz większe, ale możliwości graczy są zupełnie inne.

4. Zdecydowanie musimy wzmocnić pozycję SF. Oczywiście ciągle jest szansa, aby na dłużej został z nami Luol Deng, ale obiektywnie patrząc to tylko nadzieje . Bardzo dobrze w playoffach spisywał się Trevor Ariza z Washington Wizards, który stał się wolnym agentem. Niezastrzeżonym wolnym agentem prawdopodobnie zostanie także świetnie spisujący się w Houston Rockets, Chandler Parsons. Być może powalczymy o któregoś z tych graczy. Jest także szansa na wybranie solidnego niskiego skrzydłowego w drafcie. Wszystko zależy też od nowego trenera (czy będzie zwracał większą uwagę na defensywę czy ofensywę) i jego pomysłu na drużynę.

Mateusz Jakubiak

1. Sezon był wielkim rozczarowaniem. Cavaliers mieli wreszcie powalczyć w Playoffs, a kadra jaką zastaliśmy przed sezonem na pewno powinna być w stanie to zapewnić. Wielkim minusem była postawa tych, którzy mogli pociągnąć CC do sukcesów – Jarretta Jacka, Luola Denga i, przede wszystkim, Andrew Bynum. Ten ostatni chyba naprawdę ma jakieś problemy ze sobą, ponieważ już jest na wylocie z Indiany. Plus słaby jak barszcz Anthony Bennett. Miało być pięknie – wyszło lepiej niż sezony wcześniej, ale to marne pocieszenie. Na plus na pewno postawa Spencera Hawesa – mam nadzieję, że zagrzeje tu miejsce na długi czas. I Matthew Dellavedova, zawodnik, który okazuje się niezbędny. Jego wola walki jest na wagę złota dla tego zespołu.

2. Pisałem na Twitterze ‘#firemikebrown’ zanim to było modne. Niech to wystarczy za moją odpowiedź. Ten człowiek zasłużył na bycie pierwszym trenerem w 3 lidze na Jamajce. Oby wyleciał jak najszybciej i zmienił go ktoś z wizją, umiejętnościami i autorytetem.

3. Mam nadzieję, że Kyrie Irving zostanie w drużynie. Ten rok miał niezły, choć na pewno wszyscy spodziewali się czegoś więcej. Grał nierówno w tym sezonie, ale kilka razy potrafił wyprowadzić zespół z trudnej sytuacji. Na duży plus jego gra na obwodzie i akcje penetracyjne. Jeśli dogada się z Dionem Waitersem, to mogą stworzyć duet obrońców na lata. Jeśli w Cleveland będzie kadra z prawdziwego zdarzenia, to warto inwestować w Irvinga ile się da.

4. Jeśli chodzi o zmiany w teamie, to najlepiej byłoby zacząć od trenera, który kompletnie nie panuje nad drużyną. Jeśli chodzi o zmiany zawodników, to z pewnością potrzebujemy gracza na pozycję niskiego skrzydłowego. Luol Deng zapewne odejdzie z Cleveland, a Alonzo Gee to gracz na kilkuminutowe występy. Trudno mi w tej chwili typować kto mógłby się pojawić w Cleveland – marzeniem jest oczywiście LeBron James lub Kevin Love. Jest jednak grupa graczy, która powinna klub opuścić – Deng, Gee, Jack czy Zeller. Nie są oni chyba w stanie dać drużynie zbyt wiele.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza