sobota, 8 lutego 2014

Zwycięstwo w stolicy!


Mateusz Jakubiak
Cleveland Cavaliers dość nieoczekiwanie pokonali Washington Wizards 115-113, kończąc tym samym serię sześciu porażek z rzędu. Cavs do zwycięstwa poprowadzili Kyrie Irving, autor 23 punktów i 12 asyst, Dion Waiters (24 oczka) i C.J. Miles (18 punktów). W barwach gospodarzy najlepsze zawody rozegrali John Wall (32 pkt, 10 asyst), Marcin Gortat (19 pkt) i Martell Webster (18 pkt).

Cavs, którzy obecnie legitymują się bilansem 17-33, w czwartej kwarcie prowadzili już czternastoma punktami. „Czarodziejom” udało się jednak zniwelować tę stratę i na 2.9 sekundy przed końcem Webster trafił „trójkę”, doprowadzając tym samym do dwupunktowego prowadzenia gości. Chwilę potem Jarrett Jack przestrzelił oba osobiste, jednak zdążył zablokować podanie Nene. To sprawiło, że gospodarze mieli 0.2 sekundy na rozegranie akcji. Nie udało im się nic w tym czasie wykreować.

Wine & Gold wygrali mecz na tablicach. Wynik – 45-34 dla CC. Ponadto dobrze funkcjonowały rzuty wolne, co we wcześniejszych spotkaniach nie było częstym zjawiskiem (29/33). Sam Kyrie Irving trafił wszystkie swoje osobiste – 13/13. Słabe zawody rozegrała młoda gwiazda Wizards Bradley Beal (4/15 z gry). Zepsuł on layup w kluczowym momencie spotkania, kiedy to mógł pomóc przybliżyć się swojej drużynie do Cavs na pięć punktów.

Kolejne spotkanie Cleveland Cavaliers rozegrają w swojej hali w nocy z niedzieli na poniedziałek. Ich rywalem będzie zespół Memphis Grizzlies. Początek o 0:00 polskiego czasu.


Zachęcamy również do głosowania w ankiecie po lewej stronie naszego bloga. Wasz głos jest dla nas bardzo ważny. Do następnej sondy wybierzemy trzy miejsca, które zyskały najwięcej Waszych głosów.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza