poniedziałek, 11 listopada 2013

Zapowiedź: Kyrie Irving vs. Derrick Rose!



Cezary Szwarc
Dla każdego kibica koszyków w wydanie NBA dzisiejsze starcie Cleveland Cavaliers będzie wyjątkowe. Po pierwsze Chicago Bulls to bardzo silny zespół, na którego przykładzie będziemy mogli sprawdzić jak Kawalerzyści radzą sobie na tym etapie sezonu z drużynami walczącymi o mistrzostwo ligi. Po drugie, Byki to nasi bezpośredni rywale z dywizji centralnej. Na koniec, wisienka na torcie, starcie Kyrie'ego Irvinga z Derrickiem Rose'em.

Numery jeden draftu z lat 2008 i 2011 staną naprzeciw siebie pierwszy raz w historii, a przecież doskonale wiemy jaki w obu tych graczach tkwi potencjał.

D-Rose wraca po kontuzji, ale czuje on wciąż presję imponowania swoimi atutami w grze, jak robił to przed problemami zdrowotnymi. Został przecież wtedy wybrany najmłodszym MVP w historii NBA i odważnie walczył dla Byków w playoffach. Uncle Drew musi z kolei udowodnić, że zasługuje na miejsce wśród najlepszych rozgrywających ligi. Rok temu, po części dzięki absencji Rose'a, został przecież wybrany do meczu gwiazd.

W umiejętności swojego zawodnika nie wątpi trener, Mike Brown: "To niesamowity koszykarz. Jeśli masz w swoim zespole kogoś takiego, jak Kyrie, będziesz miał mnóstwo szans na zwycięstwo. Wiesz, że jest graczem, któremu możesz powierzyć piłkę w każdej akcji. Nie zawsze wszystko zakończy się po Twojej myśli, nie zawsze Kyrie trafi, ale możesz być pewny, że nikogo lepszego do tego byś nie znalazł."

Derrick wciąż zmaga się z trudami powrotu do ligi i gry na najwyższym poziomie. Aktualnie zalicza najgorszą średnią strat w lidze - 5,0.  Jednak poza tym lider ekipy z Chicago notuje średnio 14,5 punktu i 4 asysty na mecz.

"Nigdy przeciwko niemu nie grałem..." - rozpoczyna wypowiedź o Irvingu, na treningu rzutowym przed meczem, Rose.  "Jest młodym i wyjątkowo utalentowanym graczem. Nie staram się jednak nigdy skupiać gry na swoim bezpośrednim rywalu. To sport zespołowy i liczy się wygrana drużyny."

Kyrie w dotychczasowych meczch notował przeciętnie 19,9 punktu, 5,0 zbiórki i 8,0 asyst. W jego wypadku widać było dokładnie, że ze spotkania na spotkanie się rozkręca, a z każdą akcją wzrasta jego pewność siebie i wyczucie gry. W wygranym rewanżu z 76ers Irving rzucił 39 punktów, rozdając 12 asyst. A jak będzie dziś?

Według mnie ten mecz powinien być transmitowany w telewizji ogólnokrajowej. Niestety nie jest, przez co zobaczy go pewnie mniej osób. Reszta będzie żałować. Starcie rozpocznie się o 2:00 czasu polskiego.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza