sobota, 23 listopada 2013

Zapowiedź meczu Cleveland Cavaliers – San Antonio Spurs, czyli któraś z kolei próba rewanżu za 2007 roku


Mateusz Jakubiak
Dużo dobrego dzieje się w ostatnio w San Antonio Spurs, zupełnie inaczej niż w obozie coraz bardziej sfrustrowanych Kawalerzystów. W najbliższą noc SAS postarają się powiększyć swoją serię zwycięstw do 10. Na ich drodze staną wtedy Cavs.

Ostrogi w tym sezonie poległy tylko raz, drugiego listopada w Portland. Od tamtej pory są na zwycięskiej ścieżce. W ostatnim meczu pokonali Memphis Grizzlies 102-86. Duży wkład miał w wygraną Tony Parker, który 11 ze swoich 20 punktów zdobył w ostatniej kwarcie. „Zachowaliśmy spokój i nie panikowaliśmy,” – powiedział Parker. „Wykonaliśmy to, co powinniśmy”.

Coach Spurs Gregg Popovich jest zachwycony francuskim rozgrywającym, który w dwóch ostatnich czwartych kwartach meczów zdobył 25 punktów. „Podejmował świetne decyzje, dzielił się piłką i angażował w to wszystkich,” – stwierdził trener. „Rozszerzył grę na całym parkiecie i zrobił naprawdę dobrą robotę”.
Tim Duncan zdobył przeciwko Grizzliers tylko 8 pkt, ale wchodzący z ławki Manu Ginobili aż 15.

Rezerwowi SAS wygrali z ławką Memphis 45-18. Skuteczność całej drużyny wynosił 53.2%. W całej lidze Ostrogi są liderami pod względem skuteczności w całej NBA – 48.1%. „Graliśmy dobrze i pierwszej połowie mieliśmy małą przewagę,” – powiedział Duncan. „Później oni nam uciekli, ale na tym polega NBA. Zachowaliśmy spokój, zagraliśmy dobrze w odpowiednich momentach i udało się”.

San Antonio nie przegrali z Cavs od 8 marca 2010 roku, u siebie odnieśli cztery wygrane nad CC z rzędu. Team z Ohio poprzedniej nocy przegrał w Nowym Orleanie 100:104, mimo przewagi na 4:41 minuty przed końcem. Kyrie Irving zdobył 22 punkty, a Jarett Jack z ławki dołożył 19. „To była ciężka porażka. Zwłaszcza, gdy czujesz, że kontrolowałeś cały mecz,” – stwierdził trener Cavs Mike Brown. „Ale jest to pouczające doświadczenie dla tej grupy młodych zawodników”.

Kyrie Irving miał szansę na remis na 23 sekundy przed końcem, ale chybił. Po tym wszystkim zdjął ze złości swoją maskę ochronną, gdyż wydawało mu się, że był faulowany. Ta rozczarowująca porażka wydarzyła się, gdy Cavs rzucali ze swoją najlepszą skutecznością w sezonie – 53.2%. Kluczowa była jednak ilość strat. W pierwszej piątce kontuzjowanego C.J. Miles'a zastąpił Matthew Dellavedova.

W piątek zdrowy był już Anthony Bennett, ale nie wystąpił. W tym sezonie trafił tylko 5 z 37 punktów (13.5%) z gry i ogólnie zdobył 13 punktów w 10 spotkaniach. W swoich trzech meczach przeciwko Spurs Kyrie Irving zdobywa średnio 12.7 punktów (31.3%).  Szesnastego marca, w ostatnim spotkaniu obu drużyn, SAS pokonali Cavaliers 119-113. Tim Duncan zdobył 30 punktów i 12 zbiórek.

Źródło: nba.com

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza