piątek, 1 listopada 2013

Zapowiedź: Cavaliers jadą do Charlotte!


Mateusz Jakubiak
Cavaliers wyszli zwycięsko z pierwszej potyczki w tym sezonie, podobnie jak w zeszłym roku. Ale bilans 2-0 to już mogłoby być coś rzadszego – pierwszy raz od 7 lat. Zespół z Ohio będzie chciał tego dokonać już dzisiejszej nocy w Charlotte.

W poprzednim spotkaniu aż siedmiu Kawalerzystów zdobyło dziewięć i więcej punktów. Przodował w nich Tristan Thompson – 18 oczek. Ale nie byłoby zwycięstwa z Nets, gdyby nie rzut Andersona Varejao i cztery rzuty osobiste Kyrie Irving’a. To wszystko dało zwycięstwo 98-94. Ten drugi zdobył 15 punktów (4/16 z gry), zanotował 9 asyst i 7 zbiórek. Varejao 5 ze swoich 11 punktów zdobył w ciągu ostatnich 1:43.

„To  była brudna i brzydka gra. Tak jak lubię i było zabawnie” – przyznał coach Cavs Mike Brown, który wrócił do Cleveland po pobycie w Los Angeles Lakers. „Myślę, że naszym chłopcom też się podobało”. W jego drużynie błysnął również Andrew Bynum, który zagrał pierwszy mecz od playoffów w 2012, jeszcze w barwach Lakers.

Bynum został później wytransferowany do Philadelphii 76ers, ale nie wystąpił tam ani przez minutę z powodu problemów z kolanami. Z Cavs podpisał dwuletni kontrakt. W środę zanotował trzy punkty, tyle samo zbiórek i dwa bloki. Grał około ośmiu minut. Cavs, którzy chcą zanotować start 2-0 po raz pierwszy od sezon 2006/2007, chcą w przyszłości ograniczyć minuty centra.

„Nie chcemy go poganiać” – mówi Brown. „Chcemy się upewnić, że jak najlepiej wykorzystujemy czas i robimy wszystko we właściwy sposób”.

Bobcats również mają nowego centra – Al’aJefferson’a. Podpisał on trzyletni kontrakt, wart 41 milionów dolarów. Opuścił dużą część rozgrywek przedsezonowych z powodu zwichnięcia prawej kostki, ale zagrał on w przegranym meczu w Houston 83-96. Zanotował 13 pkt (6/19 z gry) oraz osiem zbiórek. „Byłem trochę zardzewiały i zdecydowanie nie jestem w formie. Nie trafiałem rzutów, których normalnie bym nie spudłował,” – przyznał krytycznie Jefferson.

Charlotte rzucali ze skutecznością 36.7% i trafili 1/9 z gry w czasie „uciekiniera” Rockets 14-4 w czwartej kwarcie. Bobcats zakończyli poprzedni sezon wygraną z Cavaliers 105-98, grając ze skutecznością 50.7%.
Kemba Walkers zdobył wtedy 24 punkty, a Josh McRoberts wyrównał rekord kariery – 20 punktów (sześć trafionych rzutów, w tym trzy z obwodu). McRoberts był najlepszym strzelcem w środę – 15 punktów.

Kyrie Irving w meczach z Bobcats rzuca 55.7% skuteczności. Do tej pory 5 razy występował przeciwko Charlotte. Jest to jego trzeci najlepszy wynik w starciu z którąś z drużyn ligi. Zdobywał on średnio 26.3 pkt i trafił 10 z 18 rzutów za trzy punkty w trzech meczach pomiędzy tymi drużynami w zeszłym sezonie.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza